Historyczna zmiana w Kościele Norweskim

Głosowanie na synodzie Kościoła Norweskiego
Głosowanie na synodzie Kościoła Norweskiego
Na odbywającym się Trondheim synodzie protestancki Kościół Norweski zdecydował, że pary homoseksualne będą mogły brać ślub przed ołtarzem. Do tej pory było to możliwe jedynie w teorii.

Od 6-go do 12-go kwietnia w Trondheim trwa „Kirkemøtet 2016”, czyli synod, będący organem władzy kościelnej, który jeszcze przed rozpoczęciem został okrzyknięty przez media mianem „historycznego”. Częścią programu tego zjazdu osób duchownych i świeckich, który co cztery lata decyduje o losach Kościoła, miała być dyskusja o nowej liturgii. Po raz pierwszy w historii większość uprawnionych do głosowania członków opowiadała się za zmianami mającymi umożliwić w praktyce udzielanie ślubów kościelnych osobom homoseksualnym.



„Cieszę się, że wkrótce przestanę odmawiać ludziom, których największym marzeniem jest stanąć w kościele z ukochaną osobą, by wziąć tam ślub”– zapewniała 6-go kwietnia telewizji TV2 pastor Marianne H Brekken.

Ogłaszam was żoną i żoną?
Norwegia to pierwszy kraj na świecie, który zakazał dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Geje i lesbijski są prawnie chronieni przed dyskryminacją w miejscu pracy. Od 1993 roku pary jednopłciowe mogą zawierać związki partnerskie, od 2001 adoptować biologiczne dziecko jednego z partnerów. W styczniu 2009 roku rząd Jensa Stoltenberga wprowadził prawo pozwalające homoseksualistom zawierać małżeństwa cywilne.

Kościół Norweski w latach dziewięćdziesiątych zaczął udzielać gejom i lesbijkom błogosławieństw, ale nie ślubów. Odmienna orientacja seksualna przestała być przeszkodą w pełnienia posługi pastora, tak samo jak przestała przeszkadzać w zatrudnieniu się w wojsku czy policji. Mimo wszystko jednak ślub udzielony przed ołtarzem parze jednopłciowej był możliwy tylko w teorii. Ustawa rządowa mówi o tym, iż pastor ma prawo, ale nie obowiązek udzielić takiego sakramentu. Pastorom chętnym do łącznia par jednopłciowych przed ołtarzem brakowało odpowiednich przepisów wykonawczych. Nie mogli samodzielnie zmienić najważniejszych części obrządku, na przykład wstawiając „ogłaszam was zaślubionymi” zamiast „ogłaszam was mężem i żoną”.

„Wszyscy są dziećmi Boga”
11-go kwietnia synod Kościoła Norweskiego zdecydował, że pary homoseksualne będą mogły zawierać śluby kościelne. W tym celu liturgia zostanie zmieniona. Za zmianami głosowało 88 z 115 delegatów. Decyzja ta wywołała euforię wśród przedstawicieli środowisk homoseksualnych obecnych na sali obrad. Wśród tych, którzy cieszą się ze zmian, jest chrześcijański polityk o homoseksualnej orientacji, Kai Østensen.

„W „Biblii” napisano, że wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga, ale ja zawsze czułem, że nie dotyczy to mnie” – komentował dla TV2. „To znaczący dzień, od dzisiaj wreszcie człowiek, którego jedyną „winą” jest kochanie drugiego, może poczuć się w kościele kimś akceptowanym, a nie „homosiem”.”

Echo w pustym kościele
Zdaniem przeciwników zmiany liturgii na umożliwiającą zawieranie małżeństw homoseksualnych przed ołtarzem, decyzja ta tylko pogłębi problemy Kościoła. Z przeprowadzonego w marcu reprezentatywnego badania Norsk Monitor wynika, iż po raz pierwszy w historii większość Norwegów deklaruje się jako osoby niewierzące. Na pytanie: „Czy wierzysz w Boga?” 39% respondentów odpowiedziało przecząco, a 37% twierdząco. Obecnie tylko 2-3% Norwegów uczęszcza regularnie na msze. W ostatnim dwudziestopięcioleciu regularne spada liczba udzielanych przez pastorów sakramentów, bo zastępują je coraz bardziej popularne uroczystości świeckie, w tym humanistyczne bierzmowania i pogrzeby.

Kogo zatem interesują zmiany w Kościele Norweskim? To ważna sprawa dla osób homoseksualnych, aktywnych w kraju organizacji LGBT, obywateli zainteresowanych prawami człowieka oraz światowych mediów.

Nowa liturgia w Kościele Norweskim ma zacząć obowiązywać zimą tego roku.
Trwa ładowanie komentarzy...